Dieta, dieta, dieta
Pewnie niejedna z Was myślała, że czas schudnąć. Rozumiem to! Sama ostatnio, za namową, kupiłam wagę, weszłam na nią i... szczęka mi opadła (a kilogramy absolutnie nie). Czułam, że przytyłam, ale szacowałam, że może ok. 3 kg. A tu...dodatkowe 7 kg. Złapałam się za głowę. Co jest? Przecież ćwiczę, nie jem fast foodów.
Koleżanka z pracy namówiła mnie na dietę z BeDiet. 3 dni próbne za darmo przyniosły pierwsze efekty - minus 2 kg. Postanowiłam spróbować! Wykupiłam dietę na 2 miesiące. Nie chodzi tylko o pozbycie się zbędnych kilogramów. Chcę nauczyć się pełnowartościowego odżywiania.
Przed dietą zawsze broniłam się rękami i nogami. Dlaczego? Bo drogo, bo niesmacznie, bo będę głodna. I co? Obalam teraz te trzy mity! Zrobiłam zakupy na dwa tygodnie i o dziwo, zapłaciłam mniej niż podczas zwykłych zakupów. Niesmacznie? Nic z tych rzeczy. W BeDiet zaznaczam produkty, które mi smakują. Jeśli coś będzie jednak nie w moim guście, mam listę zamienników. A co z głodem? Szczerze, jestem baaardzo najedzona. Mam pięć posiłków. Nie czuję się przejedzona, ani głodna.
Jesteś ciekawa, jak mi pójdzie? Ja też! Zapraszam na live oraz relacje na Instagram, IGTV oraz Facebook! Trzymajcie kciuki!


Komentarze
Prześlij komentarz