Posty

Układanie życia jak układanie puzzli

Obraz
 W weekend po raz kolejny usiadłam do puzzli, które dostałam na urodziny - widok latarni na klifie. Niebo, latarnia, góry, trawa.  Zaczęłam układanie od ramki, potem ułożyłam latarnię, wysypy dookoła i część morza. Została mi trawa i niebo.  Zaczęłam się denerwować, ponieważ podzieliłam puzzle na niebieskie i zielone. Wzięłam garść puzzli zielonych i doszłam do wniosku, że one prawie w ogóle się nie różnią, a były też takie puzzle, które nic nie przypominały - ani trawi, ani kwiatka...niczego.  Ułożyłam kilka fragmentów zieleniny i po godzinie schowałam puzzle do szafy. Byłam trochę rozczarowana - przecież zostały mi tylko dwa elementy do ułożenia - niebo i trawa. Miałam wszystko posortowane, a jednak nie dałam rady ułożyć chociaż trawy.  Wieczorem zadzwoniła do mnie przyjaciółka i mówiła, że już jest w takim, a nie innym wieku (grubo przed 40.) i nie jest w stałym związku, czy w ogóle jeszcze kiedyś będzie, ten czas tak ucieka. Rozumiałam ją, czas ucieka jak sz...

Czy stać mnie na ferie z dzieckiem po rozwodzie? TAK! Poznaj 6 wskazówek!

Obraz
  Jak byłam jeszcze mężatką to na myśl o wakacjach i feriach włos mi dęba stawał...skąd wziąć pieniądze na wyjazd, skoro jest tyle innych, dużych, wydatków? 🙄😱 Kredyt, czynsz, paliwo, ubrania dla dziecka, z których co chwilę wyrasta? Mówiłam - to NIEMOŻLIWE‼ Po rozwodzie myślałam, że jakikolwiek wyjazd, nawet weekendowy, będzie marzeniem, niczym więcej. Tymczasem...od rozwodu (czego nawet będąc w małżeństwie nie miałam) wyjeżdżam latem i zimą. Nie, nie zarabiam kroci i nie lecę na Malediwy. Co więcej, wieczorami siedzę przed komputerem i dorabiam pisząc teksty. Jak ogarnąć wakacje i zimowe ferie samemu, z jedną osobą w wieku produkcyjnym? SZUKAM OKAZJI. Oto kilka wskazówek: 👉 myślę o wakacjach i feriach z wyprzedzeniem i to sporym, nawet kilkumiesięcznym 👉 transport, hotel, wyżywienie opłacam w różnych miesiącach, aby rozłożyć wydatki 👉oszczędzam - idąc do sklepu kupuję to, co jest potrzebne, raczej sobie nie dogadzam. Nauczyłam się, że w taki sposób oszczędzając 20, 30 czy ...

Dzieci dają nam siłę. Dla Dzieci potrafimy zrobić wiele.

Obraz
Dzieci dają nam siłę. Dla Dzieci potrafimy zrobić wiele... Zawsze uważałam, że to oklepany tekst niespełnionych kobiet, niedocenianych przez swoich mężów czy parterów - wszystko dla mojego dziecka, dziecko da mi siłę. Ale prawda - dzieci dają siłę. Nie oznacza to, że z nich czerpiemy, wykorzystując ich miłość.  Szczerze?  Boję się każdego dnia. Od pewnego czasu moje dni wyglądają następująco: Dzwoni budzik. Wyłączam go i nie chcę wstać. Zawsze wstawałam od razu. Nawet mój ówczesny mąż śmiał się, że wyskakuję z łóżka na dźwięk budzika. Teraz go wyłączam i namawiam sama siebie, żeby wstać. Patrzę na śpiącego synka i idę zrobić dla niego kakao, a dla siebie śniadanie. Ocieram łzy po nieprzespanej i przepłakanej nocy, robię makijaż, aby nie widział jak bardzo boję się każdego, samotnego dnia. Idę do pracy i naprawdę daję z siebie maksa. Musimy z czegoś żyć. Kiedy mam gorszy dzień w pracy dziękuję za to, że dojeżdżam 40 km. Mogę się wypłakać w samochodzie.  Pod przedszkolem po...

I ślubuję Ci aż do...

Obraz
 Niektóre daty zapadają w pamięci. A czasem wypadają. Są ważne, a za chwilę nic nie znaczą. W moim przypadku jest to 20.09.  Dokładnie osiem lat temu wychodziłam za mąż. Jaki to był dzień? Wcale nie jak z bajki. Trochę śmieszny, trochę wzniosły, pełen emocji i obaw. Jak będzie, co będzie. Pamiętam, jak mój ówczesny jeszcze narzeczony żartował sobie, kiedy za bardzo z nim dyskutowałam - Nie fikaj, bo 20 września stanie się dla Ciebie zwykłym dniem.  Faktycznie, dziś jest zwykłym dniem.  Rocznicę 20.09 zastąpiła inna rocznica - 27.08, data rozwodu. Czy żałuję tego kroku? Po tych trzech latach od wyroku nie żałuję. Ten dzień także pamiętam. Nie był smutny. Czułam wielką ulgę. Nie byłam ani szczęśliwa, ani nieszczęśliwa. Po prostu czułam ulgę, której tak bardzo mi brakowało.  Kiedy myślę o tych obu datach, mam zupełnie inne odczucia. Dzień ślubu wciąż kojarzy mi się z obawami. Dzień rozwodu - z ulgą. O dziwo, na samo wspomnienie o rozwodzie uśmiecham się. Nadal. Śl...

Jak uwierzyć w cuda?

Obraz
 Pewnie nie jeden raz powtarzałaś sobie, że coś jest niemożliwe. Marzyłaś o udanym związku, ciekawej pracy w danej firmie, podróży na koniec świata albo chociaż o pływaniu z delfinami. Na samą myśl jednak ściska Cię w żołądku - porażka, nie mam szans. Ja Tobie powiem, MASZ SZANSĘ - DAJ JĄ SOBIE!  Czarna otchłań Sama jeszcze niedawno mówiłam sobie - wszystko jest niemożliwe. Widziałam życie i nadchodzące dni w czarnych barwach. Boksowanie się z technologią, lekarzami, samotnością. Wszystko szło nie tak, jak powinno. Moje najczarniejsze scenariusze się sprawdzały. Czułam, że wpadam w jakąś otchłań, z której nigdy już nie wyjdę. Zgodnie z tym, co mówiła Bridget Jones, jak będę stara to zjedzą mnie psy, a o mojej śmierci dowiedzą się sąsiedzi tylko dlatego, że będzie brzydko pachnieć na korytarzu.  Urlop miałam naprawdę ciężki. Bez mojego partnera, z którym się pokłóciłam tak, że nie miałam z nim kontaktu nawet kilka dni. Ceny na morzem mnie przerażały i zastanawiałam si...

Mama - jedno słowo, milion znaczeń

Obraz
 Mama jest wszystkim - tak nas uczono w szkole. Bardziej ten przekaz rozumiałam, że mama jest najważniejszą osobą. Kiedy sama stałam się mamą, przekonałam się, że faktycznie mama jest wszystkim.  Jednym z pierwszych słów dziecka, które wypowiada, jest mama. Proste, nieskomplikowane, a do tego skuteczne. "Mama, siku", "Mama, krew leci", "Mama tu coś się dzieje". Słyszysz MAMA i już załącza się w Tobie tryb awaryjny - nic nie jest ważne, tylko to, co usłyszysz po słowie MAMA. Lecisz na złamanie karku, w panice, zobaczyć co się stało, bo w głowie był niepokój plus komunikat ZOBACZ, COŚ SIĘ STAŁO TUTAJ. Co się stało? Tory od kolejki się rozłączyły, a u Ciebie ciałko migdałowate przez ułamki sekund pulsowało jak dzikie.  Kim właściwie jest mama?  Kiedyś patrzyłam na mamę jak na tą dobrą, kochającą istotę, która zawsze jest w stanie pomóc, przytulić, zatroszczyć się.  Dziś jako mama wyróżniam różne strefy 1. Emocjonalna  Mama pomaga, mama uspokaja, mama współodc...

Coaching – droga do spełnionego życia

Obraz
Obserwując ludzi z różnych pokoleń można zauważyć, że Ci młodsi szukają odważniej drogi do szczęścia. Chcą żyć pełniej, według własnego planu, a nie społecznego przymusu. Chętniej sięgają po narzędzia, które pozwolą im zmienić życie na bardziej satysfakcjonujące. Coaching to coraz bardziej popularny sposób na poszukiwanie odpowiedzi, czego chcemy od życia i jak jesteśmy sami w stanie je kreować w pożądany sposób. O tym, czym jest coaching, jak zmienia sposób postrzegania i tworzenia swojego życia rozmawiamy z Kamilą Malanowicz, wieloletnim coachem i mentorem, której przygoda z coachingiem zaczęła się od jej własnego coachingu.  Wiele os ó b zastanawia się, czym właściwie jest coaching. Jakbyś wyjaśniła to pojęcie? Coaching to dla mnie jedna z form pracy nad sobą, czy też rozwoju osobistego, w trakcie którego ludzie z pomocą coacha przekraczają swoje wewnętrzne ograniczenia i bariery, uwalniają to, co ich blokuje. Wszystko po to,aby żyć bardziej szczęśliwym i spełnionym życiem. Dl...