Dzieci dają nam siłę. Dla Dzieci potrafimy zrobić wiele.
Dzieci dają nam siłę. Dla Dzieci potrafimy zrobić wiele...
Zawsze uważałam, że to oklepany tekst niespełnionych kobiet, niedocenianych przez swoich mężów czy parterów - wszystko dla mojego dziecka, dziecko da mi siłę. Ale prawda - dzieci dają siłę. Nie oznacza to, że z nich czerpiemy, wykorzystując ich miłość.
Szczerze?
Boję się każdego dnia. Od pewnego czasu moje dni wyglądają następująco:
Dzwoni budzik. Wyłączam go i nie chcę wstać. Zawsze wstawałam od razu. Nawet mój ówczesny mąż śmiał się, że wyskakuję z łóżka na dźwięk budzika. Teraz go wyłączam i namawiam sama siebie, żeby wstać. Patrzę na śpiącego synka i idę zrobić dla niego kakao, a dla siebie śniadanie. Ocieram łzy po nieprzespanej i przepłakanej nocy, robię makijaż, aby nie widział jak bardzo boję się każdego, samotnego dnia. Idę do pracy i naprawdę daję z siebie maksa. Musimy z czegoś żyć. Kiedy mam gorszy dzień w pracy dziękuję za to, że dojeżdżam 40 km. Mogę się wypłakać w samochodzie.
Pod przedszkolem poprawiam makijaż i idę odebrać syna. Wiem, że dla niego moment, kiedy po niego przychodzę, jest jednym z najlepszych w ciągu dnia. Dlatego się uśmiecham. Niech ta chwila zawsze będzie dla niego najlepsza. Po południu, kiedy docieramy do pustego domu, słucham jego opowieści, przeżywam z nim jego ulubione bajki, a potem uciekam do kuchni zrobić kakao i kolację. Zbieram w sobie siły na wieczorne czytanie książek i komiksów o Kotociakach i SuperZingsach. To jego kolejny ulubiony fragment dnia.
Kiedy zaśnie siadam do drugiej pracy. Jednocześnie patrzę na telefon - czy ktoś zadzwoni, czy napisze, czy jeszcze jestem ważna. Potrzebuję czuć się ważna jako kobieta. Ostatnio tych wiadomości nie ma. Czuję, że przestałam być ważna. Czuję narastający ciężar samotności. Nie śpię w nocy. Staram się medytować, szukać rozwiązań, aby kolejnego dnia może jednak wyskoczyć z łóżka. Chcę mieć uśmiech i siły, aby to życie przeżyć, a nie po prostu przeżyć. I nauczyć tego samego mojego syna.
I znów patrzę jak śpi nad ranem. Wyłączam budzi i szukam siły w sobie, aby dać mu coś dobrego.
Komentarze
Prześlij komentarz